Update :D
styczeń 3, 2008 @ 23:02:43 (Przemyślenia)
Tags: 2008, Agnieszka, Ania, gimnazjum, Memento, OTTD, Sabinka, Sokół, spotkanie, Sylwester, update, zdjęcia, światopogląd
No, parę dni 2008 roku minęło, a ja nic nie naskrobałem. Pora to zmienić. Nowego Roku nie wypada zaczynać od narzekań, więc postaram się uczynić tę notkę w miarę pozytywnie nastawioną do świata
Na początek Sylwester - spędzony na rozmowach z Anią, której serdecznie dziękuję za poświęcenie mi tych paru godzin. Szczególnie że wiem, iż w rozmowach bywam ciężki i nużący
Oprócz tego wróciłem do gry w OTTD (Open Transport Tycoon Deluxe) - naprawdę kapitalnego tycoona, którego polecam wszystkim (zwłaszcza, że jest za darmo i dostępny również po polsku). Przez niego przegapiłem nawet północ
Coś koło 2 stycznia obejrzałem w końcu Memento i muszę przyznać, że się nie zawiodłem - a oczekiwałem czegoś naprawdę świetnego. Film wart obejrzenia, nawet kilka razy - to wręcz wskazane przy nim (jeżeli obejrzycie, zrozumiecie :P). Dobra gra aktorska, a co najważniejsze - zaskakujące zakończenie. Polecam wszystkim i każdemu z osobna
A dzisiaj, żeby się bardziej uspołecznić, znowu się spotkaliśmy z paroma osobami z mojej byłej klasy z gimnazjum. Byłem oczywiście ja, Sokół, Sabinka i Agnieszka (chociaż ta akurat przyszła troszkę później). W sumie znowu siedzieliśmy w LochNessie i znowu Sabinka musiała wcześniej uciekać :/ Tym razem samodzielnie tworzyłem mniejszość niepijącą, ale co tam, dzielnie odpierałem ataki Sabinki, która posunęła się do tego, że mnie nazwała dziwnym! Agnieszka próbowała mnie bronić, nazywając oryginalnym, ale Sabinka stwierdziła, że nie, bo to ma znaczenie pozytywne
Ale co tam, to nie mnie Sokół na zdjęciach z gimnazjum wziął za Czitę (i to wcale nie dlatego, że mnie nie było na żadnym ze zdjęć :P)
W sumie dostałem te mniej-więcej 22 zdjęcia, wrzucę je na szkło przy odrobinie czasu wolnego, a potem bezlitośnie je skomentuję! Ha! Sabinka, wręczając mi je, parę razy powtórzyła, że ona chce je potem odzyskać… Zobaczymy, jak z tym będzie
Na tym świecie nie ma nic za darmo
Sabinka przytaczała błędną wypowiedź swojej polonistki z liceum na temat znaczenia słowa światopogląd, bo nie jest to, jak twierdziła, wyłącznie kwestia wiary lub jej braku. Jak podaje słownik języka polskiego, światopogląd to zespół czyichś poglądów na świat i na życie, wpływający na jego zachowanie. Czyli to ja miałem rację, ha! Jestem genialny
Minusem wizyty w Lochu jest to, że całe ubranie mi śmierdzi. Niestety, atmosfera tam jest raczej… Ciężka. Ale cóż, potrafię z tym żyć. A ubranie wylądowało od razu w koszu na brudne rzeczy, bo ja bym tego już nie mógł założyć
No, i mam nadzieję, że za tydzień również się spotkamy, ale w trochę większym gronie…
Kinia powiedział(a),
styczeń 4, 2008 @ 16:25:54
Tymi spotkaniami z ludźmi z gimnazjum robisz mi ochotę na nasze paczkowe spotkanie. Bo w całym gronie to dawno udało nam się zobaczyć. Trzeba coś z tym zrobić.
Mori powiedział(a),
styczeń 4, 2008 @ 16:41:18
Kiniu, jak tylko będzie termin to ja z chęcią wpadnę, jeżeli będę mógł. Nie moja wina, że my się spotykaliśmy głównie na ogniskach, a teraz taka średnia na ognisko pora… Poza tym, z ludźmi z gimnazjum mogę spokojnie iść do jakiegoś Locha, nikt nie stwierdzi, że ktoś powiedział, że w Lochu jest do kitu i idziemy do McDonalda… A tak już z Wami raz było.
Kinia powiedział(a),
styczeń 4, 2008 @ 22:16:59
Nie przypominam sobie żebym była w Mc Donald’s… Ta moja skleroza. Myślę, że da się wybrać taką knajpę która wszystkim ospowiada
Mori powiedział(a),
styczeń 4, 2008 @ 22:20:27
No to może Ciebie wtedy nie było. W każdym razie byłem ja, Przemo i parę dziewczyn. I Wiśnia. A potem byliśmy w pizzerii u Klaudii.
To ja bym poprosił o jakąś niedaleko Dworca i nie zadymioną w takim stopniu jak Loch…
szank powiedział(a),
styczeń 4, 2008 @ 22:47:25
teee, ale masz wymagania :P.W zimie najlepszym rozwiazaniem jest chyba kupienie zgrzewki coca-coli light , paru zgrzewek piwa ( albo lepiej kega ) u urzadzenie spotkania - posiadowy w domu.Wiem ze takie rozwiazanie ma paaare wad, ale przynajmniej nic Ci nie smierdzi, czego nie znosze pewnie rownie mocno co Ty ;).Poza tym gdybys robil to u siebie to nie martwil by sie ze masz daleko do domu i ze tramwaje zadko jezdza
Przemo powiedział(a),
styczeń 5, 2008 @ 1:46:02
Panie, ja nie jestem żadne “wy” i do McDonalda iść nie chciałem, więc z łaski swojej nie generalizuj ;P. A swoją drogą to Loch rzeczywiście jest do kitu, śmierdzi (i to nie tylko fajkami), dach przecieka, kibel ruina i w ogóle taką mordownią sie stał ostatnio. Ale całe szczeście niedługo zniknie z powierzchni ziemi, aby odrodzić się na nowo, niczym Fenix z popiołów
A do tego czasu już lepiej w Sesji bywać bo tam kulturalnie i klimatycznie (zwłaszcza na górze) jest. No i dobrą pizze można zamówić pod piwo 
Kinia powiedział(a),
styczeń 5, 2008 @ 18:40:37
Może po sesji się uda coś zorganizować. Pójdę gdziekolwiek. Ostatnio nie łażę po knajpach więc musze się zdać na waszą pomysłowość
Sabina powiedział(a),
styczeń 11, 2008 @ 18:00:29
Przepraszam ze sie wtrącam i w sumie nie na temat.. ale a propos światopoglądu: nie przytaczałam błędnie tylko polonistka wprowadziła nas w błąd… więc wypraszam sobie!
Mori powiedział(a),
styczeń 11, 2008 @ 21:27:36
@Szank:
Nie narzekam aż tak często na tramwaje! Nie czepiaj Ty się tego
Autobusiarzu jeden!
Nie no, przesadzasz totalnie
@Przemo:
Panie, ale Ty sytuację pamiętasz i pamiętasz, jak to było. W Lochu, jakby nie śmierdziało, posiedzieć można i pogadać. A w “Sesji” faktycznie na górze jest całkiem przyjemnie, aczkolwiek ze względu na wygodną kanapę, bo piwo ani pizza pod nie mnie nie przekonują…
@Kinia:
Ale idziemy do knajpy, nie Maca…
@Sabinka:
Fakt, przytaczałaś poprawnie, choć błędną wypowiedź. Poprawiłem już i przepraszam za to =]
szank powiedział(a),
styczeń 12, 2008 @ 8:54:02
Czasami wieczorami w Lochu zeby cos uslyszec trzeba sobie krzyczec wproszt do uszu.. To bywa denerwujace.Chyba ze to tylko ja mam taki przytepiony sluch