…or maybe not ;)

Tags: , , , , , , , , ,

Tytuł notki to oczywiście komentarz do poprzedniego :P Uwielbiam te łączące się notki, choćby połączenie polegało na dokończeniu tytułu ;) Przy okazji może udowodnię, że w Necie można robić coś więcej niż tylko oglądać gołe baby (chociaż nikt nie mówi, że jest to lepsze :P ).

Konwent

Lajn przyjeżdża do Krakowa na ConStar, więc i ja na ten konwent na 99% zawitam (1% przeznaczam na chorobę i wypadki losowe). Parę punktów programu już zakreśliłem jako naprawdę interesujące. W czwartek są Nieznane Archiwa Mistyfikacji, Broń metafizyczna oraz Warsztaty kryptograficzne (od 20 do 23 - kto wymyśla takie chore godziny?!), w piątek - To ptak! Nie, to samolot! Nie, to Superman! Czyli iluzje i złudzenia optyczne, Erotyka w fantastyce, spotkanie z Jackiem Komudą, a także prelekcja RPG bez MG?. W sobotę jest Taktyka i strategia w grach oraz Ordinary Heroes - jak zostać KIMŚ bez supermocy. W niedzielę (wtedy wstęp jest darmowy - bardzo miły bonus) - Zbrodnia i magia, czyli rzecz o truciznach oraz Apokalipsa: broń masowej zagłady. Jeśli tylko nie pochoruję się bardziej, wykupię sobie karnet na wszystkie dni - kosztuje wprawdzie 40 złotych, ale na konwentach bywam na tyle rzadko, że odżałuję tę kasę. Gdyby ktoś chciał się spotkać ze mną w tym czasie (a nie chce płacić za wejście) - można albo skorzystać z promocji i wejść na godzinę (chyba za free; tylko raz w czasie trwania konwentu) albo wpaść w niedzielę (i zobaczyć co to się na tych konwentach dzieje, czyli free sex, drugs and rock’n'roll ;) ). Serdecznie zapraszam.

Filmy

Oglądaliśmy ostatnio Krzyk 2 - który, moim zdaniem, był wprawdzie kiczowaty momentami, ale za to lepszy od jedynki. Teraz została nam tylko trzecia część kolekcji do zaliczenia.
Po obejrzeniu Krzyku musieliśmy oczywiście zaliczyć Straszny Film 2. Uwielbiam Shorty’ego =] Naprawdę kapitalna postać, chyba najlepsza w całym filmie. Komedia, moim zdaniem, naprawdę przednia - zwłaszcza, gdy zna się filmy, które parodiuje (bo bez tego traci się trochę smaczków).
Po drodze było również P.S. Kocham Cię. Myślałem, że będzie to kolejna naiwna komedia romantyczna jakich mnóstwo i byłem do filmu nastawiony dość negatywnie. Tymczasem okazało się, że nie było tak źle. Trochę mi smutno było, że główna bohaterka odrzuciła swojego adoratora (jak mu tam było - Tom?), ale cóż, zdarza się. Może nie najwyższych lotów, ale na pewno wart obejrzenia wieczorem w dobrym towarzystwie.

Książki

Jeśli chodzi o książki, to skończyłem trzeci tom Mrocznej Wieży. Na razie pozwoliłem mamie przeczytać trójkę i zabrać czwórkę - czasem czyta szybciej, więc nie chciałem by była zmuszona czekać na mnie. Ja tymczasem skończyłem Machinę Gnomów Teresy Edgerton i odradzam tę książkę każdemu. Ani to fantasy dla dzieci (głównie ze względu na aluzje dotyczące seksu), ani dla dorosłych. Fabuła jest naiwna, od razu wiadomo, że dobro zwycięży i wszyscy będą szczęśliwi. Źli do końca pozostają złymi, dobrzy - krystalicznie czystymi. Do tego wszystkiego autorka serwuje nam machinę, która podniesie wyspę. Na litość boską - fantasy nie oznacza, że każdy idiotyzm przejdzie. Wyspy nie są jakimiś przedmiotami nie związanymi z globem jak np. zatopione statki - więc wydobywanie ich na powierzchnię jest żałosne… Do tego dochodzą wątki miłosne tak tragiczne, że wyglądające jak rodem z romansów - co tylko potwierdza stereotyp kobiety skupiającej się w powieści na miłości. Żeby chociaż któraś była pomiędzy dobrym a złą - ale nie, dwóch głównych dobrych kocha dwie główne dobre. Do tego scena oświadczyn na statku - masakra. Idealny wzór jak NIE pisać książek - bo toto to tylko zmarnotrawione tony papieru… Żal.pl, jak mawiają niektórzy.

Muzyka

Ostatnio spodobał mi się utwór Flowing Tears - Ballad Of A Lonely God. Bardzo ładna ballada, śpiewana kapitalnym głosem. Gdyby ktoś znał jakiś podobny do tego utwór - proszę dać znać, chętnie posłucham.


Słucham również więcej Blind Guardiansów - przekonałem się do Bard’s Song (kiedyś wydawało mi się zbyt nudnym kawałkiem), porwało mnie Barbara Ann/Long Tall Sally, w łaskach ciągle pozostają Precious Jerusalem oraz Nightfall (z ich, moim skromnym zdaniem, najlepszego krążka - Nightfall in Middle-Earth). Mniej za to chętnie słucham Mirror, mirror.


Na listę powróciła, po dłuuugiej nieobecności, Epica. Tutaj dwa kawałki wiodą prym: Another Me (In Lack’ech) oraz The Last Crusade.


Mimo wszystko ciągle chętnie spróbowałbym czegoś nowego. Postaram się poświęcić więcej uwagi Lunatice - bo ich kawałki mi się generalnie podobają, ale nie znam ich jeszcze zbyt dobrze. To samo tyczy się Visions of Atlantis. Natomiast z listy w części zniknęła już Anathema, która ma lepsze i gorsze momenty, podobny los czeka niektóre utwory Rammsteina - bo mnie najzwyczajniej w świecie irytują. Niemniej jednak gdyby ktoś miał jakieś sugestie - proszę pisać :D

Sesja fotograficzna

Planowane to wszystko było już od dawna (a przynajmniej od dwóch tygodni) - w czwórkę (ja, Szank, Kociak i Jabcok) mieliśmy się wybrać do Ogrodu Botanicznego by Szank mógł dziewczynom porobić zdjęcia. Zabraliśmy więc jego Canonka (S2, right?) i mojego Fujika (S5600), uiściliśmy opłatę 2 zł od osoby (bo tyle kosztują ulgowe) i przez 2 godziny 15 minut robiliśmy sobie zdjęcia. Było całkiem zabawnie, czego efektem jest ponad 300 zdjęć w galerii Szanka i 140 w mojej. Zapraszam do oglądania online albo ściągnięcia przy użyciu Picasa Downloadera =] Przy okazji zastanawiamy się nad wyborem następnego miejsca sesji - Szank proponował Tyniec albo Zoo… Ja chyba wolałbym odwiedzić Tyniec, bo nigdy tam nie byłem, ale generalnie jest mi to obojętne. Równie dobrze można pojechać do dziury zwanej Wadowicami =]


Picasa Downloader

Szank chciał, żebym mu na USB przyniósł fotki, które wrzuciłem na Picasę… Doszedłem do wniosku, że nie mam ochoty czekać do po rajdzie by to załatwić… Parę chwil z PHP i już mam Picasa Downloader‘a. Początkowo chciałem, żeby sam ściągał i zapisywał, ale stwierdziłem, że jak to udostępnię publice, to trzeba będzie to zapisać na serwerze, potem spakować i dać link do spakowanego… I znowu ściągać, tylko w trochę wygodniejszy sposób i z innego (zapewne wolniejszego) serwera. Zatem postanowiłem podejść do tego w inny sposób.
Mój skrypt wygeneruje, po podaniu adresu galerii, listę wszystkich zdjęć (a także ich liczbę :D ). Zatem jeśli przejdziemy pod adres http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka zobaczymy, że w galerii Rozbiorka mam 30 zdjęć, a także dostaniemy link do każdego z nich (wprawdzie 1600×1200, bo tak domyślnie ustawia wielkość Picasa, ale jest to na tyle duże, że spokojnie wystarczy większości z was do oglądania). A teraz - co zrobić, żeby to pobrać? Można klikać po kolei na każdym linku, ale to nużące. Ja wolę Image Downloadera - polecam spróbować, bo jest prosty, a oferuje sporo możliwości. Można także użyć Mihov Picture Downloadera.

Kod mojego downloadera jest dostępny na NoPaste - zaznaczam, że nie miałem ochoty go optymalizować i pisałem na szybko, więc jeśli ktoś chce go sobie poprawić albo zmodyfikować - feel free. Jeśli odpalamy go lokalnie, można od razu dorzucić pobieranie zdjęć - np. używając takiej funkcji i zmieniając w Picasa Downloaderze linię:

echo '<a href="'.$photo.'" target="_blank">'.$photo.'</a><br>';

na:

if( !get_curl_file($photo, basename($photo)) ) echo "Problem przy pobieraniu $photo";


Image Downloader

Obawiam się, że programu nie ma już w Internecie na stronie producenta - bo ta przenosi do strony głównej jakiegoś japońskiego (bo program autorstwa Japończyków) portalu. Niemniej jednak ciągle można pobrać starą wersję z tych linków:

Instalacja jest bajecznie prosta, tak samo jak narzędzie - lecz kryje ono w sobie wielką moc! Po uruchomieniu klikamy na URL -> New URL…, w pole z URLem wpisujemy adres z Picasa Downloadera (np. http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka), zaznaczamy Download outside Link (Image) i klikamy na OK. Teraz na liście powinien się pojawić nasz adres. Wybieramy z menu Download -> Start Download i obserwujemy jak nasze zdjęcia pędzą na twardziela =] Kiedy wszystkie już się skończą ściągać można spokojnie kliknąć dwa razy na pierwsze z nich i zacząć oglądać =]

Minusem Image Downloadera jest to, że zapisuje obrazki zachowując strukturę folderów (przy czym w wielu sytuacjach jest to duży plus). Jeżeli więc ktoś ma z tym problemy, można alternatywnie użyć Mihov Picture Downloadera.


Mihov Picture Downloader

Mihov Picture Downloader jest darmowym programem do ściągania zdjęć ze strony… Brakuje mu możliwości Image Downloadera, ale do Picasa Downloadera wystarczy… Ściągamy, instalujemy i uruchamiamy program. W Settings -> Save images to… możemy sobie ustawić folder, gdzie program będzie zapisywać ściągnięte fotki. Przechodzimy do Download zone i wklejamy adres z Picasa Downloadera (np. http://picasa.rack111.com/?url=http://picasaweb.google.com/moriakaice/Rozbiorka) - nie musimy się martwić tym, że http:// się nam powtarza, program sam się tym zajmie. Klikamy na Load page, a następnie na * znajdującą się po prawej stronie. Potem zostaje już tylko kliknąć na Save images, a program ściągnie wszystkie obrazki po kolei. Później można opcjonalnie kliknąć na Disconnect, zamknąć program i rozkoszować się zdjęciami na twardym =]

Liczba komentarzy: 2

  1. szank powiedział(a),

    kwiecień 30, 2008 @ 10:55:04

    Dobra, jak chcesz mi zaserwowac zdjecia w rozmiarze 1600 X 1200, to ja poczekam na Twojego pendriva;).Ale ja jestem skrzywiony na tym punkcie, i dla mnie taki rozmiar to za moalo chocby do malej zabawy w photoshopie prowadzacej do poprawy ekspozycji zdjecia czy chocby usuniecia kulku niedoskolanolosci na skorze.No ale mniejsza z tym.Im dluzej robie zdjecia, tym mniej bawie sie photoshopem ;)Kiedys potrafilem siedziec dwie godziny nad jednym zdjeciem i kombinowac do oporu z roznymi bruskami i efektami.Teraz nanosze tylko drobne poprawki.
    To byl taki maly offtop :P. return 0 ;

  2. Mori powiedział(a),

    kwiecień 30, 2008 @ 11:41:19

    Szanku, przecież piszę, że do oglądania, nie do photoshopowania. Jest różnica :P Do oglądania 1600×1200 wystarcza w zupełności.

Wyślij Komentarz